„To wzruszające”: „wyjątkowe” odkrycie mauzoleum galijsko-rzymskiego w Rodanie

Dla doświadczonych archeologów nadzorujących ten projekt szkoleniowy w Muzeum Galijsko-Rzymskim w Saint-Romain-en-Gal, w departamencie Rodanu, to odkrycie w środku lata było również „bardzo dużym zaskoczeniem i poruszającym przeżyciem”. Mauzoleum prawdopodobnie pochodzi z początków Cesarstwa Rzymskiego, z okresu między końcem I wieku p.n.e. a pierwszymi wiekami ery chrześcijańskiej.
JEAN-PHILIPPE KSIAZEK/AFP
Nawet jeśli na razie możemy dostrzec jedynie zaokrąglone kontury górnej części, to jest ona „wyjątkowa pod względem rozmiarów” jak na Galię, o średnicy wewnętrznej szacowanej na 15 metrów, a także „pod względem stanu zachowania” – podsumowuje Giulia Ciucci, doktor archeologii i kierownik stanowiska.
Według niej nikt nie spodziewał się znaleźć tak prestiżowego miejsca pochówku, zazwyczaj zarezerwowanego dla rzymskiej elity, w sercu jednego z największych kompleksów miejskich cywilizacji galijsko-rzymskiej odkrytych we Francji: siedem hektarów pozostałości dzielnicy mieszkalnej, handlowej i rzemieślniczej starożytnego Vienne jest dostępnych dla zwiedzających.
Od końca XIX wieku wykopaliska w Saint-Romain-en-Gal odsłoniły bogatą i arystokratyczną dzielnicę Wiednia – łacińską nazwę miasta, które stało się kolonią Cesarstwa Rzymskiego w 47 roku p.n.e., pięć lat po klęsce Wercyngetoryksa pod Alezją, kończącej podbój Galii przez Juliusza Cezara. Po ponad dziesięciu latach wstrzymanych wykopalisk, od 2024 roku pracuje tam w systemie zmianowym około piętnastu studentów archeologii. Ich profesorowie poszukiwali pozostałości mozaiki z domus (domu) odkrytego w 1890 roku. Zamiast tego odkryli szczyt tego mauzoleum, który ich zdaniem ma około sześciu metrów wysokości.

JEAN-PHILIPPE KSIAZEK/AFP
Daje to wyobrażenie o znaczeniu jego właściciela. „Budynek musiał dominować nad całym krajobrazem, widoczny z daleka, ponieważ zmarli, w czasach rzymskich, mieli nadal przebywać w świecie żywych i musieli tam zaznaczać swoją obecność” – wyjaśnia Giulia Ciucci. Zaledwie dwa metry budynku zostały odkopane, i to tylko w niektórych miejscach. Wszystko pozostaje do zrobienia poprzez wykopaliska, ale prace te zostaną zawieszone pod koniec sierpnia i wznowione latem 2026 roku.
„Ten typ mauzoleum zidentyfikowano dotychczas we Francji, ale jest ich bardzo niewiele”.
Archeolodzy i ich studenci, którzy obecnie mozolnie odcinają drobne kawałki amalgamatu z pozostałości za pomocą cienkich kielni, małych łopat, a nawet domowego odkurzacza, nie mogą się doczekać, by rozpocząć pracę. Jeden cel: wykopać komorę grobową, odkryć pisma i ustalić tożsamość osoby, która może się tam znajdować. „Większość komór grobowych we Francji i Włoszech została splądrowana od czasów starożytnych, ale nigdy nic nie wiadomo…” – ma nadzieję Giulia Ciucci.

JEAN-PHILIPPE KSIAZEK/AFP
Architektura tego grobowca, „bardzo podobna do mauzoleum Augusta w Rzymie” , pierwszego cesarza rzymskiego (27 p.n.e. - 14 n.e.), mówi wiele o „znaczeniu jego właściciela i sprawia, że to odkrycie jest wyjątkowe” – zgadzają się Giulia Ciucci i Émilie Alonso, dyrektor muzeum.

Wikimedia
To z pewnością znakomita postać pochodząca z Wiednia i prawdopodobnie bardzo związana z dworem rzymskim Augusta, uważa Giulia Ciucci. Osadzając tam swoich najznakomitszych legionistów, jej stryj Cezar uczynił z Wiednia miasto wczesnej zromanizowanej elity galijskiej. „Ten typ mauzoleum został dotychczas zidentyfikowany we Francji, ale jest go bardzo niewiele”, ponieważ były one przykryte nowszymi budowlami lub nie zachowały się w tak dobrym stanie.
SudOuest